Po wyjazdach do Londynu i Brighton, Paryża przyszedł czas na kolejną przygodę — tym razem ruszyliśmy do Szkocji! Od 14 do 19 czerwca odkrywaliśmy kraj zamków, jezior, legend, niezwykłych krajobrazów i historii, którą czuć tam niemal na każdym kroku.
Już pierwszy dzień pokazał, że będzie to wyjazd pełen wrażeń. Edynburg przywitał nas swoim wyjątkowym klimatem: zwiedziliśmy Edinburgh Castle, spacerowaliśmy po Royal Mile i zajrzeliśmy w okolice słynnego Elephant House, miejsca kojarzonego z początkiem historii Harry'ego Pottera.
Kolejne dni przyniosły jeszcze więcej szkockich doświadczeń. Był rejs po Loch Lomond, wizyta przy legendarnych Kelpies, zwiedzanie Stirling Castle i spotkanie z historią Roberta Bruce'a oraz Williama Wallace’a.
Nie zabrakło też muzyki i tradycyjnych szkockich tańców. Pod czujnym okiem profesjonalnej tancerki, która uczyła nas kroków, oraz z muzyką dud, granej przez lokalnego muzyka, uczyliśmy się tańczyć. Trzeba przyznać, że niektórzy uczniowie odnaleźli się w tym naprawdę znakomicie ;)
Szkocję poznawaliśmy jednak nie tylko przez zabytki i widoki. Uczyliśmy się języka w praktyce: podczas zajęć językowo-kulturowych, zadań w muzeach, rozmów z mieszkańcami i codziennych sytuacji. Angielski przestawał być szkolnym obowiązkiem, a stawał się narzędziem do odkrywania świata.
Na naszej trasie znalazły się także National Museum of Scotland, szkocki parlament, Queensferry z widokiem na Three Bridges, a potem Highlands, Park Narodowy Cairngorms, Loch Ness i zamek Urquhart. Oczywiście podczas rejsu po Loch Ness wypatrywaliśmy Nessie — z pełnym zaangażowaniem i dużą wyobraźnią (niestety bezskutecznie;)
Odwiedziliśmy również Glasgow, Kelvingrove Museum & Art Gallery, Riverside Transport Museum. Na zakończenie czekał na nas raz jeszcze Edynburg: tym razem okolice Palace of Holyroodhouse, Princes Street i pomnik Waltera Scotta.
Każdy dzień tej podróży przynosił nowe miejsca, rozmowy, zadania i doświadczenia. Ten wyjazd pokazał nam, że nauka języka angielskiego nie kończy się w klasie. Czasem najwięcej zostaje po wspólnej przygodzie, spotkaniu z inną kulturą, przełamaniu nieśmiałości albo zachwycie nad miejscem, które wcześniej znało się tylko z mapy. Szkocja niewątpliwie poszerzyła nasze horyzonty, nauczyła nas otwartości i zostawiła mnóstwo wspomnień. Czekamy na kolejny rok szkolny - kto wie, może znowu zawitamy do Szkocji?